Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikluszowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikluszowice. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 września 2026

Morderstwo flisaka pod Łomżą

W numerze 38 Gazety Świątecznej z 1891 roku ukazał się taki oto artykuł:

"Zbrodnia się nie ukryje.

Niejaki Józef Harzewski trudniący się od lat wielu spławianiem drzewa, płynąc niedawno jako retman rzeką Narwią, zatrzymał się na odpoczynek w pobliżu Łomży. Tu w nocy rabusie jacyś w liczbie dwunastu podpłynęli do tratwy, związali śpiących flisaków i zażądali od retmana pieniędzy. Harzewski oddał wszystko, co miał, myśląc, że w ten sposób życie ocali. Zbóje jednak zamordowali go, pewnie z obawy, żeby ich nie wydał. Pomimo to, trafiono prędko na ślad łotrów i sedmiu już ujęto, a więc i pozostali pewnie się nie ukryją."


Akt zgonu Józefa Chorzowskiego (nie Harzowskiego) został zarejestrowany w aktach stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej w Łomży pod numerem 257. Zapisano, że Józef zmarł w Łomży 17 lipca 1891 roku w wieku 51 lat o godzinie 10 wieczorem. Był austriackim poddanym, zamieszkałym na stałe w Warszawie, synem Mikołaja i Julianny Chorzowskich. Pozostawił po sobie żonę Katarzynę z Kyrców.


Zaciekawiło mnie, skąd konkretnie mógł pochodzić Józef Chorzowski vel Harzewski. Być może ktoś prowadzi badania genealogiczne tej rodziny i nie spodziewa się, że aktu zgonu jednego z jej członków należy szukać w Łomży.

Wszystko wskazuje na to, że Józef Harzowski urodził się w Zabierzowie Bocheńskim w roku 1840 w obecnym województwie małopolskim w rodzinie Mikołaja Harzowskiego i Julii z Markowiczów. W roku 1866 poślubił w Mikluszowicach Katarzynę Hyrc, z którą miał przynajmniej dwóch synów, Józefa Jana urodzonego w roku 1867 i Jana urodzonego w roku 1873.