sobota, 25 lipca 2026

Nazwy miejscowe wsi Klepacze 2

Gdy 5 lat temu przeglądałem w archiwum jednostkę archiwalną z dokumentami scalania wsi Klepacze, nie zauważyłem, że archiwum białostockie przechowuje jeszcze pozostałą część dokumentów zebranych w teczce o sygnaturze 45. Teczka ta zawiera przede wszystkim indywidualne wnioski, podania, zażalenia rodzin dotyczące proponowanego przydziału gruntu, rozstrzygnięcia tych sporów, a także formularze z nazwiskami uczestników scalania z informacją, czy zgodzili się na proponowane działki, czy też nie. Znajduje się tez w niej korespondencja dotycząca budowy szkoły w Starosielcach. Przeglądając tę teczkę znalazłem też parę nazw miejscowych, których nie znałem podczas pisania poprzedniego artykułu o nich, stąd pomysł na aktualizację.

Oto nowe nazwy:

Grudzie - nazwa uroczyska wymienionego w piśmie Juliana Pańkowskiego do Komisarza Ziemskiego Powiatu Białostockiego z dnia 18 czerwca 1935 roku. Uroczysko zlokalizowane koło wiatraka i piasków, gdzie ludzie przechowywali kartofle.

Rokitniki - teren za rzeką, wymieniony w piśmie Konstantego Pańkowskiego do Wydziału Urządzeń Rolnych w Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku z dnia 5 lipca 1935 roku.

Zasłuczynie - nazwa uroczyska wymienionego w piśmie Piotra Turowskiego do Komisarza Urzędu Ziemskiego w Białymstoku 25 marca 1935.


Wśród przejrzanych dokumentów pojawiają się również nowe nazwy miejscowe dotyczące łąk "Na Baciutach", gdzie mieszkańcy Klepacz również mieli swoje ziemie: Dowydek, Ług i Bil. Prawdopodobnie chodzi o inny Ług niż ten wzmiankowany w poprzednim artykule o nazwach miejscowych wsi Klepacze.

czwartek, 4 czerwca 2026

Wyniki badań autosomalnego DNA, meandry, 3

Jedno z kolejnych moich dopasowań DNA (kuzyn 4-6 stopnia) nie zapowiadało się w ogóle interesująco. Osoba ta miała na swoim profilu drzewo składające się z trzech osób, z których dwie oznaczone były jako "private". Trzecią zaś był Antonio Barbiero. Ale udało mi się nawiązać kontakt z kuzynką tej osoby (o tych samych polskich korzeniach, co moje dopasowanie DNA), co w przypadku dopasowań DNA na portalu Ancestry.com nie jest wcale oczywiste. Połowa bowiem osób, do których napisałem, w ogóle nie odpowiedziała.

Dowiedziałem się, że dziadkami tej kuzynki byli Andrew Felix Brzeziński, urodzony w roku 1878 w Umultowie (dziś dzielnica Poznania) i Józefa Klejbor, urodzona w roku 1884 w folwarku Srebrna Góra niedaleko Wągrowca.

Andrew Felix Brzeziński był z kolei synem Marcina Brzezińskiego, urodzonego w roku 1846 w Rokietnicy i Marianny Cybulskiej, urodzonej w roku 1843 w Sycynie. Ślub między nimi miał miejsce w parafii katolickiej w Komornikach w roku 1869.

Rodzicami Marcina Brzezińskiego byli Walenty Brzeziński i Katarzyna Kujawa, którzy ślub wzięli w roku 1839 w parafii katolickiej w Cerekwicy. Dla Walentego Brzezińskiego, jako wdowca był to wówczas drugi ślub.

Wydaje się więc, że pokrewieństwo idzie po linii mojej 4xprababki Józefy Paczkowskiej z Brzezińskich. Nic praktycznie o niej nie wiem. Starałem się badać dotychczas pokolenie jej syna Stanisława i wnuka Wawrzyńca Paczkowskich.

Była dwukrotnie żonata z Paczkowskimi z Krzyżownik. Po raz pierwszy z Andrzejem, a gdy zmarł w roku 1813, pozostawiając ją z dwójką dzieci, ożenił się z nią brat Andrzeja Tomasz Paczkowski, czyli mój 4xpradziadek. Nie wyjaśnia wiele akt zgonu Józefy z roku 1856, zarejestrowany w księgach zgonów parafii w Kiekrzu, w którym wpisano jej wiek, jako 90 lat. Byłaby więc starsza od Tomasza o lat 13, biorąc pod uwagę, że ten urodził się około 1785 roku.



Badanie pokolenia Tomasza i wcześniejszych, a także być może akt parafii w Cerekwicy w celu zbadania genealogii jego żony Jadwigi wciąż jeszcze przede mną.

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Wyniki badań autosomalnego DNA - meandry, 2

Zająłem się niedawno analizą drzewa genealogicznego zamieszczonego przez osobę będącą jednym z moich kolejnych dopasowań DNA na portalu Ancestry.com. Osoba ta (mój kuzyn/kuzynka 4-6 stopnia) nie jest spokrewniona z żadnym innym moim dopasowaniem DNA, a jej fragment drzewa obejmujący nazwiska polskie wygląda, jak następuje:


Niestety nie wiem, jakie jest pokrewieństwo tej osoby z Edwardem Curylo (1923-2005) i jego żoną Anną Helen Winiarski (1923-1996), tzn. czy Edward i Anna Helen to rodzice, dziadkowie, czy pradziadkowie.

Analizę rozpocząłem od Edwarda Curylo, który urodził się w 1923 roku w Detroit, jako syn Thomasa Curyło i Agnes Szymanek. Dzięki odnalezionym dokumentom udało się ustalić, że Thomas Curyło to Tomasz Curyło, urodzony w Błotnejwoli, w parafii Ostrowce w dzisiejszym województwie świętokrzyskim w roku 1884, syn Macieja Curyło i Franciszki Boduszek, Agnes Szymanek zaś to Agnieszka Szymanek urodzona również w Błotnejwoli w parafii Ostrowce w roku 1886, jako córka Melchiora Szymanka i Małgorzaty Zając.

***

Maciej Curyło poślubił Franciszkę Boduszek w parafii Ostrowce w roku 1883. Urodził się w Brzostkowie w parafii Ostrowce w roku 1859, jako syn Idziego Curyło i Anny Krent.

Franciszka Boduszek urodziła się w roku 1867 w Błotnejwoli w parafii Ostrowce, jako córka Wojciecha Boduszka i Anny Świech.

Nie udało mi się odnaleźć aktu ślubu Melchiora Szymanka z Małgorzatą Zając, ale wydaje się, że było to jego drugie małżeństwo. Nie mając jednak stuprocentowej pewności, nie kontynuowałem dalszej analizy przodków Melchiora Szymanka.

***

Idzi Curyło poślubił Annę Krent w roku 1856 w parafii Ostrowce. Był synem Macieja Curyło i Justyny Koniecznej. Urodził się w roku 1837 w Brzostkowie w parafii Ostrowce.

Anna Krent była córką Stefana Krenta i Marianny Stępień. Nie wiem, gdzie się urodziła, ani gdzie wzięli ślub jej rodzice. Rodzina Stefana i Marianny pojawiła się w parafii w Ostrowach nie później niż w roku 1837, gdy w Brzostkowie urodził się ich syn Łukasz. Nie wykluczam, że Marianna Stępień mogła pochodzić z "moich" Stępniów.

Wojciech Boduszek poślubił Annę Święch w parafii w Ostrowach w roku 1861. Urodził się w roku 1842 w Błotnejwoli, jako syn Szymona Boduszka i Tekli Szymanek.

Anna Święch urodziła się również w Błotnejwoli w roku 1840, jako córka Melchiora Święcha i Katarzyny Sagan.

***

Maciej Curyło poślubił Jusytnę Konieczną w roku 1826 w Ostrowach. Był synem Józefa Curyło i Marianny.

Justyna Konieczna zaś córką Jana Koniecznego i Franciszki.

Szymon Boduszek poślubił Teklę Szymanek w roku 1836 w Ostrowcach. Był synem Józefa Boduszka i Franciszki Walaszek.

Tekla Szymanek zaś córką Antoniego Szymanka i Katarzyny.

Melchior Święch poślubił Katarzynę Sagan w roku 1832 w Ostrowcach. Był synem Franciszka Święcha i Franciszki Boduch. Katarzyna zaś była córką Franciszka Sagana i Agnieszki.

Analiza przodków Edwarda Curylo wykazała, że w większości pochodzili z parafii w Ostrowach, w której o ile mi wiadomo nie miałem przodków. Oczywiście niejasne jest skąd pochodziła Małgorzata Zając, żona Melchiora Szymanka, a także czy Marianna Stępień (matka Anny Krent) mogła pochodzić z "moich" Stępniów.

***

Przeprowadziłem również analizę przodków Anny Helen Winiarski. Urodziła się w 1921 roku w Detroit, jako córka Johna Winiarskiego i Louise Hedwig Grabon. Przodkowie Jana Winiarskiego (gdyż takie było jego imię przed emigracją) pochodzili z parafii w Opatowie, Skarżysku-Kamiennej, a poprzez Chynowskich ze wsi Smykle w parafii w Baranowie Sandomierskim. Opatów leży w bliskim sąsiedztwie parafii skąd pochodzili Stępniowie i Pociejowscy, o parafię w Baranowie Sandomierskim otarli się moi Ozimkowie. Ale nie znalazłem w genealogii Jana Winiarskiego żadnych punktów zaczepienia z moją genealogią.

***

Najciekawszą okazała się genealogia Louise Hedwig Grabon. Przedstawiana przez osobę będącą moim dopasowaniem DNA, jako mająca pochodzenie niemieckie. Ale ja analizując różne dokumenty z USA znalazłem informację, że prawdziwym imieniem Louise Hedwig sprzed emigracji do USA było Ludwika. Traf też chciał, że znalazłem Listę pasażerów statku Vaderland z 1912 roku, podróżujących z Antwerpii do Ameryki. Znjdują się na niej i Jan Winiarski i Ludwika Winiarska, oboje powracający do Detroit w USA z Europy, do której jak się wydaje wrócili na chwilę.

Później zaś znalazłem akt ślubu Jana Winiarskiego i Ludwiki Graboń. Ślub miał miejsce w 1905 roku w Opatowie. Ludwika Graboń urodziła się w Szumsku w roku 1883, jako córka Stanisława Grabonia i Katarzyny z Tamborskich. Jak pokazuje Geneteka, Graboniom w latach 1890-1895 dzieci rodziły się w Mirogonowicach w parafii Waśniów, później zaś przenieśli się do Opatowa. Jednak wcześniej prawdopodobnie mieszkali na terenie nieszczęsnej parafii Szumsko, z której pochodziła moja praprababcia Józefa Pociejowska i dla której księgi metrykalne zachowały się w stanie niekompletnym. Ale może uda się odnaleźć akt ślubu Stanisława i Katarzyny i dzięki temu sprawdzić, czy wśród ich przodków występują Pociejowscy.

piątek, 29 maja 2026

Stefan Stępień, stały mieszkaniec gminy Górno

Po 16 latach zwróciłem się ponownie do IPNu majac nadzieję na odszukanie powojennych dokumentów dotyczących pradziadka Stefana Stępnia. Od 2010 roku, gdy wysyłałem zapytanie po raz pierwszy, a wynik kwerendy był negatywny, udało mi się bowiem odtworzyć powojenne miejsca zamieszkania pradziadka. Miałem więc nadzieję, że nowe informacje pomogą w kwerendzie.

Na odpowiedź czekałem kilka miesięcy. Niestety w przesyłce nie było żadnych nowych dokumentów powojennych. Dostałem natomiast kopie dokumentów pochodzących z archiwów ITS Arolsen.

Wśród nich były 3 strony posiadanego już przeze mnie dokumentu znalezionego w zasobach Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze, będącego księgą meldunkową Bobberörsdorf z okresu II wojy światowej. Ale były też dokumenty świadczące o tym, że pradziadek był więźniem obozu Groß-Rosen w 1944 roku.Znajduje się na liście osadzonych z datą 24 czerwca 1944.


Ta informacja była dla mnie nowa, ale też miejsce urodzenia ledwie widoczne przy dacie urodzenia było czymś nowym: Skorzeszyce. Nie Bardo!

Skorzeszyce to wieś w parafii Daleszyce, gdzie urodził się ojciec Stefana, Kacper, jak już ustaliłem po wizycie w AP Częstochowa i kwerendzie w aktach parafii w Gidlach.

Od razu przypomniałem sobie, że Stefan Stępień figurował już w niektórych dokumentach, jako stały mieszkaniec gminy Górno (obejmującej Daleszyce i Skorzeszyce). Jednym z nich był odpis dowodu osobistego z roku 1924, który uzyskałem z archiwum w Brześciu.


Sprawdziłem więc od razu w Genetece indeksy urodzeń z parafii w Daleszycach z roku 1900 i 1901, ale Stefana w nich nie ma.

Może w Muzeum w Rogoźnicy uda się jeszcze coś nowego znaleźć?