czwartek, 17 września 2026

Stefan Stępień, Poleski Dziennik Wojewódzki, Urząd Miar

Wiele lat temu, około dwudziestu paru, opowiadała mi mama, która z kolei słyszała to od swojej mamy, że pradziadek Stefan Stępień pracował w Pińsku w Urzędzie Miar przez jakiś czas. Ale kiedy to było i przez jaki okres dokładnie, tego mama nie wiedziała.

Na odpowiedni zapis natknąłem się zupełnie przypadkiem, przeglądając roczniki Poleskiego Dziennika Wojewódzkiego, pismo urzędowe wydawane przez Poleski Urząd Wojewódzki w Brześciu. W numerze 7 konkretnie z 2 kwietnia 1931 roku. Zapisano, że w miejscowym Urzędzie Miar w Pińsku zwolniono Stefana Stępnia, kontrolera robót legalizacyjnych XV grupy uposażenia na podstawie punktu 7 zawartej z nim umowy służbowej.


czwartek, 6 sierpnia 2026

Antoni Godlewski i Jakub Krzyżewski - pogorzelcy z Brańska

W łączonym numerach 19/29 z 17/29 maja 1887 roku i 21/22 Gazety Świątecznej z 23 maja/5 czerwca 1887 roku ukazały się następujące artykuły:

"Brańsk. Miasteczko nad rzeką Nurcem w Bielskim powiecie, nawiedzone było niedawno wielkim ogniem. Dnia 12-go maja spaliło się tam wieczorem 21 domów, 40 zabudowań gospodarczych, duży skład drzewa i śpichrz mieszczący kilkaset korcy zboża. Większa część budowli nie była wcale ubezpieczona, więc mieszkańcy mają straty bardzo wielkie. Pożar rozpoczął się od jednej stajni, gdzie jak domyślają się, ktoś papierosem ogień zaprószył."

"Różności z listów.

W pożarze miasteczka Brańska, o którym donosiliśmy przed tygodniem, najwięcej ucierpieli Jakób Krzyżewski, starszy cechu, i Antoni Godlewski, którzy pozostali bez chleba. Reszta spalonych domów należała do starozakonnych. Wkrótce po tym ogniu, bo w dniu 28 maja, Brańsk znowu nawiedzony został pożarem i spłonęło tam sześć dużych budowli gumiennych. (według listu St. Błaszyńskiego)"


Zaciekawiło mnie kim była ta dwójka chrześcijan, których domy spaliły się w Brańsku w roku 1887 i jak potoczyły się ich dalsze losy.

Okazało się, że w Brańsku w tym czasie mieszkał tylko jeden Antoni Godlewski i jeden Jakub Krzyżewski, pasujący do opisu.

Antoni Godlewski pochodził ze wsi Kramkowo w parafii nurskiej. Był synem Jana Godlewskiego i Joanny z Tymińskich, urodzonym około 1837 roku. W roku 1862 w kościele w Brańsku poślubił Józefę Stocką, urodzoną około 1843 roku, córkę Marcina Stockiego i Anny z Sakowiczów.


Jakub Krzyżewski z kolei pochodził z Budlewa, gdzie urodził się około 1825 roku. Był synem Bartłomieja Krzyżewskiego i Małgorzaty z Rutkowskich. W roku 1845 poślubił w Brańsku Mariannę Budlewską urodzoną około 1825 roku w Gawinach, córką Jakuba Budlewskiego i Apolonii z Krassowskich.


W roku 1887, kiedy 21 domów spłonęło w Brańsku, Antoni Godlewski miał około 50 lat, a Jakub Krzyżewski około 62 lat. Byli więc już dość wiekowymi mężczyznami. Obaj żyli jeszcze dość długo, a Jakub dożył sędziwego wieku.

Antoni Godlewski zmarł w Brańsku w 1901 roku pozostawiając żonę Józefę, syna Konstantego i córkę Mariannę.


Jakub Krzyżewski przeżył małżonkę o 6 lat. Zmarł w Brańsku w 1911 roku pozostawiając trzech synów, Leonarda, Franciszka i Michała.


sobota, 25 lipca 2026

Nazwy miejscowe wsi Klepacze 2

Gdy 5 lat temu przeglądałem w archiwum jednostkę archiwalną z dokumentami scalania wsi Klepacze, nie zauważyłem, że archiwum białostockie przechowuje jeszcze pozostałą część dokumentów zebranych w teczce o sygnaturze 45. Teczka ta zawiera przede wszystkim indywidualne wnioski, podania, zażalenia rodzin dotyczące proponowanego przydziału gruntu, rozstrzygnięcia tych sporów, a także formularze z nazwiskami uczestników scalania z informacją, czy zgodzili się na proponowane działki, czy też nie. Znajduje się tez w niej korespondencja dotycząca budowy szkoły w Starosielcach. Przeglądając tę teczkę znalazłem też parę nazw miejscowych, których nie znałem podczas pisania poprzedniego artykułu o nich, stąd pomysł na aktualizację.

Oto nowe nazwy:

Grudzie - nazwa uroczyska wymienionego w piśmie Juliana Pańkowskiego do Komisarza Ziemskiego Powiatu Białostockiego z dnia 18 czerwca 1935 roku. Uroczysko zlokalizowane koło wiatraka i piasków, gdzie ludzie przechowywali kartofle.

Rokitniki - teren za rzeką, wymieniony w piśmie Konstantego Pańkowskiego do Wydziału Urządzeń Rolnych w Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku z dnia 5 lipca 1935 roku.

Zasłuczynie - nazwa uroczyska wymienionego w piśmie Piotra Turowskiego do Komisarza Urzędu Ziemskiego w Białymstoku 25 marca 1935.


Wśród przejrzanych dokumentów pojawiają się również nowe nazwy miejscowe dotyczące łąk "Na Baciutach", gdzie mieszkańcy Klepacz również mieli swoje ziemie: Dowydek, Ług i Bil. Prawdopodobnie chodzi o inny Ług niż ten wzmiankowany w poprzednim artykule o nazwach miejscowych wsi Klepacze.

czwartek, 4 czerwca 2026

Wyniki badań autosomalnego DNA, meandry, 3

Jedno z kolejnych moich dopasowań DNA (kuzyn 4-6 stopnia) nie zapowiadało się w ogóle interesująco. Osoba ta miała na swoim profilu drzewo składające się z trzech osób, z których dwie oznaczone były jako "private". Trzecią zaś był Antonio Barbiero. Ale udało mi się nawiązać kontakt z kuzynką tej osoby (o tych samych polskich korzeniach, co moje dopasowanie DNA), co w przypadku dopasowań DNA na portalu Ancestry.com nie jest wcale oczywiste. Połowa bowiem osób, do których napisałem, w ogóle nie odpowiedziała.

Dowiedziałem się, że dziadkami tej kuzynki byli Andrew Felix Brzeziński, urodzony w roku 1878 w Umultowie (dziś dzielnica Poznania) i Józefa Klejbor, urodzona w roku 1884 w folwarku Srebrna Góra niedaleko Wągrowca.

Andrew Felix Brzeziński był z kolei synem Marcina Brzezińskiego, urodzonego w roku 1846 w Rokietnicy i Marianny Cybulskiej, urodzonej w roku 1843 w Sycynie. Ślub między nimi miał miejsce w parafii katolickiej w Komornikach w roku 1869.

Rodzicami Marcina Brzezińskiego byli Walenty Brzeziński i Katarzyna Kujawa, którzy ślub wzięli w roku 1839 w parafii katolickiej w Cerekwicy. Dla Walentego Brzezińskiego, jako wdowca był to wówczas drugi ślub.

Wydaje się więc, że pokrewieństwo idzie po linii mojej 4xprababki Józefy Paczkowskiej z Brzezińskich. Nic praktycznie o niej nie wiem. Starałem się badać dotychczas pokolenie jej syna Stanisława i wnuka Wawrzyńca Paczkowskich.

Była dwukrotnie zamężna z Paczkowskimi z Krzyżownik. Po raz pierwszy z Andrzejem, a gdy zmarł w roku 1813, pozostawiając ją z dwójką dzieci, ożenił się z nią brat Andrzeja Tomasz Paczkowski, czyli mój 4xpradziadek. Nie wyjaśnia wiele akt zgonu Józefy z roku 1856, zarejestrowany w księgach zgonów parafii w Kiekrzu, w którym wpisano jej wiek, jako 90 lat. Byłaby więc starsza od Tomasza o lat 13, biorąc pod uwagę, że ten urodził się około 1785 roku.



Badanie pokolenia Tomasza i wcześniejszych, a także być może akt parafii w Cerekwicy w celu zbadania genealogii jego żony Jadwigi wciąż jeszcze przede mną.