W łączonym numerach 19/29 z 17/29 maja 1887 roku i 21/22 Gazety Świątecznej z 23 maja/5 czerwca 1887 roku ukazały się następujące artykuły:
"Brańsk. Miasteczko nad rzeką Nurcem w Bielskim powiecie, nawiedzone było niedawno wielkim ogniem. Dnia 12-go maja spaliło się tam wieczorem 21 domów, 40 zabudowań gospodarczych, duży skład drzewa i śpichrz mieszczący kilkaset korcy zboża. Większa część budowli nie była wcale ubezpieczona, więc mieszkańcy mają straty bardzo wielkie. Pożar rozpoczął się od jednej stajni, gdzie jak domyślają się, ktoś papierosem ogień zaprószył."
"Różności z listów.
W pożarze miasteczka Brańska, o którym donosiliśmy przed tygodniem, najwięcej ucierpieli Jakób Krzyżewski, starszy cechu, i Antoni Godlewski, którzy pozostali bez chleba. Reszta spalonych domów należała do starozakonnych. Wkrótce po tym ogniu, bo w dniu 28 maja, Brańsk znowu nawiedzony został pożarem i spłonęło tam sześć dużych budowli gumiennych. (według listu St. Błaszyńskiego)"
Okazało się, że w Brańsku w tym czasie mieszkał tylko jeden Antoni Godlewski i jeden Jakub Krzyżewski, pasujący do opisu.
Antoni Godlewski pochodził ze wsi Kramkowo w parafii nurskiej. Był synem Jana Godlewskiego i Joanny z Tymińskich, urodzonym około 1837 roku. W roku 1862 w kościele w Brańsku poślubił Józefę Stocką, urodzoną około 1843 roku, córkę Marcina Stockiego i Anny z Sakowiczów.
Antoni Godlewski zmarł w Brańsku w 1901 roku pozostawiając żonę Józefę, syna Konstantego i córkę Mariannę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz