czwartek, 23 sierpnia 2012

Cmentarz prawosławno-ewangelicki w Łapach-Osse

Podczas wycieczki do Łap opisanej w poprzednim artykule, gdy opuszczaliśmy już teren osiedla kolejowego w Łapach -Osse, uwagę Jurka zwróciła wyłaniająca się zza drzew wieża kościoła. Jak się okazało, kościół pochodzi z czasów nam współczesnych. Tuż obok zaś, moją uwagę przykuły żeliwne krzyże znajdujące się za ogrodzeniem. Trafiliśmy na pochodzący z początku XX wieku cmentarz prawosławno-ewangelicki, założony dla pracowników zakładów kolejowych "DEPO". Nagrobków nie jest zbyt wiele, najstarszy zidentyfikowany przeze mnie pochodzi z 1902 roku. Tylko część inskrypcji jest czytelna. Cmentarz niszczeje (choć teren wygląda na dość zadbany), warto więc upamiętnić nagrobki, które się na nim znajdują.


Nagrobek Margarethe Koecher (20.04.1827 - 1.03.1907) i Hermana Koechera (25.02.1829 - 25.?.?)


Nagrobek Aurelie Skaruppe (16.05.1888 - 15.10.1903)


Nagrobek Helene Skaruppe (4.06.1880 - 5.04.1905)


Nagrobek F. Finck (22.02.1821 - 12.05.1902)


Nagrobek Rozalii Tenson (1850 - 1.04.1933)


Nagrobek Elżbiety Goraczkiewicz.


Nagrobek Aleksandry Karlowny Kuzowkin (1856 - 3.01.1914)


Nagrobek Aksieni Kierez (1849 - 9.10.1932)


Nagrobek Władimira Zubkiewicza (21.02.1903 - 8.05.1908)


Nagrobek Ziny Rybaczenko (1907 - 30.11.1918)



Nagrobek Iwana Władimirowicza Ragiela (1892 - 15.02.1915), zmarłego w wyniku wybuchu bomby, zrzuconej przez samolot niemiecki.


Nagrobek Anny Szewczuk zmarłej 24.02.1909 roku i Józefata Szewczuka zmarłego 7.02.1914 roku.


Nagrobek Anastazji Klepacz.


Niektóre nagrobki w części prawosławnej zwracają uwagę oryginalnym kształtem krzyży żeliwnych.









7 komentarzy:

  1. Jak ja lubię takie odkrycia!:) Z niecierpliwością czekam na Twój kolejny post. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Błędny tytuł... Po pierwsze są tam pochowani Katolicy Polacy bo i oni też pracowali na kolei carskiej.Po drugie niemcy do dziś dnia są podzieleni pół na pół katolicy protestanci. Po trzecie to cmentarz zakładowy "kolejowy". Pochowani są tam pracownicy kolei no i ich rodziny.Można go nazwać modnym obecnie słowem "Ekumenicznym". Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celna uwaga!

      Usuń
    2. Dzisiaj tam byłem, po raz wtóry. Dodatkowo dzisiaj święconki królowały w kościele za płotem; ognisko rozpalone i na zmianę grad, deszcz i słońce. Na cmentarzu nazwiska i inskrypcje różnorakie. Po lewej niemieckojęzyczne, po prawej cyrylica. a najbliżej polskie nazwiska. Kwintesencja regionu.

      Usuń
  3. Dziękuję anonimowi za sprostowanie. Jednakże nazwa prawosławno-ewangelicki funkcjonuje w przewodnikach po okolicy Łap i taką też się posłużyłem.

    OdpowiedzUsuń
  4. To był i jest cmentarz prawosławny należący do Parafii Prawosławnej Św. Mikołaja w Łapach. Ewangelicy byli na nim chowani "gościnnie", ponieważ nie posiadali w tej miejscowości swojego cmentarza. Katolików chowano na cmentarzach katolickich w Płonce Kościelnej i w Łapach.

    OdpowiedzUsuń