środa, 18 maja 2011

Krzyż spod Babina poświęcony żołnierzom wyklętym

Kiedyś, pisząc o poszukiwaniach cmentarzy z czasów I wojny światowej w Zaczerlanach, Kruszewie i Babinie na Podlasiu wspomniałem o mogile powstańców z lat 1944-1956 w okolicach Babina. Nie jestem dziś pewien, czy była to rzeczywiście mogiła, czy krzyż poświęcony poległym żołnierzom podziemia antykomunistycznego. W każdym bądź razie stał on przy drodze z Białegostoku do Warszawy, a zniknął w związku z budową nowej drogi z Białegostoku do Jeżewa. Nie wiem, czy zniknął zupełnie, czy tylko został przeniesiony w inne miejsce. Jego wygląd sprzed przeszło dwóch lat przedstawia poniższe zdjęcie.




Krzyż opatrzony był tablicą z następującą inskrypcją:

"Bóg-Honor-Ojczyzna. Ś.p. poległym w zasadzkach i walkach z niewolą kajdan hitlerowsko-stalinowskich o Niepodległość Ojczyzny, Po rozbiorze Polski 1939, Żołnierzom Narodowym Podziemia zawsze wiernym Bogu i Ojczyźnie, Organizacja Polska, Związek Jaszczurczy, Narodowa Organizacja Wojskowa Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe.

Narodowcom i rodzinom, którzy zginęli w obozach i łagrach Syberii, Wydanym, pomordowanym i rozstrzelanym w latach 1939-1956 przez Gestapo, NKWD i UB.

Złożyli swoje życie w ofierze Bogu i Ojczyźnie o wolną Katolicką Polskę i o wolność przyszłych pokoleń.

Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie. Cześć Ich Pamięci.

Ochotnik Podziemia Narodowych Sił Zbrojnych i Stronnictwo Narodowe Okręg Białystok."

Postanowiłem o nim napisać również z innego względu. Z jednej strony możemy oficjalnie czcić żołnierzy podziemia niepodległościowego dzięki ustawie, z drugiej od kilku lat jesteśmy świadkami niszczenia i ośmieszania w sferze polityczno-medialnej wszystkiego, co związane z patriotyzmem, antykomunizmem, religią. Od jakiegoś czasu mamy w Polsce do czynienia z powstaniem patriotycznego ruchu kibicowskiego. Uczczenie przez kibiców Lecha Poznań pamięci uczestników zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, słynna już sektorówka kibiców Legii Warszawa na stadionie w Poznaniu, skierowana przeciwko gazecie od lat zaciekle zwalczającej odradzającą się polskość, czy oprawa jednego z meczów na stadionie Śląska Wrocław, poświęcona żołnierzom podziemia antykomunistycznego, to tylko niektóre z przykładów. Jeśli jeszcze wierzyć statystykom policyjnym, poprawa bezpieczeństwa na stadionach mierzona liczbą wniosków o ukaranie uczestników imprez masowych, liczbą zatrzymanych, czy też liczbą zarzutów popełnienia przestępstwa, to w ciągu ostatnich dwóch lat bezpieczeństwo na stadionach w Polsce poprawiło się drastycznie. Gdy jednak czytamy o zajściach w Bydgoszczy, warto wiedzieć, że firma ochroniarska wynajęta do zapewnienia bezpieczeństwa na stadionie jest ta samą, która swego czasu wynajęta została do pacyfikacji kupców z warszawskiego KDT. Warto też posłuchać wypowiedzi kibiców, aby sobie wyrobić zdanie na temat zajść w Bydgoszczy oraz ostatniej akcji z zamykaniem stadionów. W każdym bądź razie trudno mi ukrywać sympatię zarówno do tak zwanych moherów domagających się godnego uczczenia ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, jak i młodych kibiców, dla których patriotyzm (oddolny!) nie jest pustym słowem.

Na koniec polecam reportaż ze strony radia Białystok o Stanisławie Grabowskim ps. Wiarus, który w obławie ubeckiej zginął w 1952 roku. Był związany z miejscowością Babino.

2 komentarze:

  1. Dzięki Bogu, że czci się takich 'żołnierzy wyklętych' i inne ofiary tego powojennego sytemu. A co się stało z tymi, co ich 'wykleli', tzn. z ich oprawcami? Czy ktoś z nich otrzymał nawet symboliczną karę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, na tym polu ponieśliśmy jako Państwo, a może raczej jako część społeczeństwa, któremu zależy na budowie normalnego Państwa, spektakularną porażkę.

    OdpowiedzUsuń