poniedziałek, 24 maja 2010

Ulica Młynowa w Białymstoku

W zeszłym roku zamieściłem trochę zdjęć z ulicy Grunwaldzkiej w Białymstoku, położonej na Chanajkach - biednej żydowskiej dzielnicy, ukształtowanej w wiekach XVIII i XIX. Moja pierwsza krótka wycieczka rowerowa w prima aprilis tego roku prowadziła tym razem w stronę ulicy Młynowej, najbardziej znanej ulicy dawnych Chanajek, położonej najbliżej historycznego centrum Białegostoku. Dziś już białostoczanie nie używają nazwy Chanajki. Mówi się Młynowa. Niedaleko piętrzy się nowo wybudowany surowy gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej, co oznacza, że już wkrótce zniknie część starego miasta z powierzchni ziemi wraz ze swymi historycznymi budynkami. Postanowiłem uwiecznić część z nich na zdjęciach.







7 komentarzy:

  1. Z tekstu: "Niedaleko piętrzy się nowowybudowany surowy gmach"

    Zastanawiam się, co Autor miał na myśli używając tego sformułowania...

    OdpowiedzUsuń
  2. :). Zastanawiałem się pisząc notkę, czy zostawić to sformułowanie w powyższej formie. Piętrzy się, bo góruje nad okolicą, surowy, gdyż wciąż w stanie surowym, no i surowy dla otoczenia, które niedługo przestanie istnieć w takim kształcie, jak na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kojarzę "piętrzenie się" z "nawarstwianiem się" - w kierunku do góry. Widzę konstrukcję wysoką, ale niejednolitą, składającą się z kolejnych elementów ustawianych lub układanych jeden na drugim.

    Niemniej sformułowanie to brzmi ciekawie (zaskakująco) w powyższym kontekście.

    OdpowiedzUsuń
  4. Domy, które pokazuję na zdjęciach są raczej niskie w porównaniu z gmachem powstającej opery. Stąd to sformułowanie. W porównaniu z rzeczą niską, rzecz wysoka piętrzyć się może?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy w porównaniu z rzeczą niską, rzecz wysoka piętrzyć się może? Jak napisałam, w użyciu w notce tego sformułowania jest coś zaskakującego dla ucha. Ale to nie musi być złe :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za te zdjęcia. Ja też uwieczniam, choć "specjalizuję się" głównie w judaikach. Pozdrowienia z Krakowa, Ola

    OdpowiedzUsuń
  7. Komentarz zachęcający do zajrzenia w Twoją "specjalność". Zrobię to z pewnością.

    OdpowiedzUsuń