W numerze 38 Gazety Świątecznej z 1891 roku ukazał się taki oto artykuł:
"Zbrodnia się nie ukryje.
Niejaki Józef Harzewski trudniący się od lat wielu spławianiem drzewa, płynąc niedawno jako retman rzeką Narwią, zatrzymał się na odpoczynek w pobliżu Łomży. Tu w nocy rabusie jacyś w liczbie dwunastu podpłynęli do tratwy, związali śpiących flisaków i zażądali od retmana pieniędzy. Harzewski oddał wszystko, co miał, myśląc, że w ten sposób życie ocali. Zbóje jednak zamordowali go, pewnie z obawy, żeby ich nie wydał. Pomimo to, trafiono prędko na ślad łotrów i sedmiu już ujęto, a więc i pozostali pewnie się nie ukryją."
Wszystko wskazuje na to, że Józef Harzowski urodził się w Zabierzowie Bocheńskim w roku 1840 w obecnym województwie małopolskim w rodzinie Mikołaja Harzowskiego i Julii z Markowiczów. W roku 1866 poślubił w Mikluszowicach Katarzynę Hyrc, z którą miał przynajmniej dwóch synów, Józefa Jana urodzonego w roku 1867 i Jana urodzonego w roku 1873.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz